poniedziałek, 11 października 2010

Ekojarmark we Wrocławiu. Tak było.

Spóźnianie się z postami stało się chyba już naszym znakiem firmowym ;). Z Ekojarmarku wróciłyśmy 2 tygodnie temu, a relacja pojawia się dopiero teraz, no trudno...
Podsumowując - było szalenie miło, Wrocław cudowny jak zwykle, organizatorzy i inni współwystawcy przemili, miło będzie tam pojechać jeszcze raz, tym razem bez obaw. Szczególne podziękowania chcemy złożyć obserwatorkom naszych blogów, które całkiem licznie przybywały i się ujawniały. Te krótkie rozmowy dawały nam naprawdę bardzo dużo energii do działania i "zapas uśmiechu" na resztę dnia. Jeszcze raz dziękujemy i zachęcamy innych do ujawniania się przy okazji kolejnych spotkań!

Dzień pierwszy:









Dzień drugi (zmieniono nam domek i awansowałyśmy na organizatorów ;) ):








10 komentarzy:

  1. no proszę... :) Nadajecie się na organizatorów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oli, wiadomo :)
    gorzej było jak ktoś naprawdę nas uznał za organizatorów i zadawał trudne pytania... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko taki jarmark jest organizowany we Wrocławiu, przybiegam tam migiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. to impreza cykliczna. głowy nie dam ale pewnie się jeszcze wybierzemy bo fajnie było.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne z Was sztuki:) I fajnie się Was i Wasze wytwory podgląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj a żebyśmy jeszcze się zebrały, uzupełniły zaległość chociaż!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super sprawa taki jarmark, zazdroszczę :)
    Piękne rzeczy robicie

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przyjemnością bym się na taki jarmark wybrała! Szkoda, że tak daleko:(

    OdpowiedzUsuń